• Wpisów:81
  • Średnio co: 23 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 00:51
  • Licznik odwiedzin:2 241 / 1932 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Spędzę Sylwestra w towarzystwie mojego ex. Soooo sweet,zwłaszcza, że moi znajomi go uwielbiają. Kawał mega kłamcy, a ja już jestem na niego skazana. A najlepszy tekst dzisiejszego dnia? 'Szkoda, że nie ma schronisk dla mężczyzn.' YEP.
  • awatar ruivo: @pengin Najlepiej wytresowanego i dostosowanego do swoich potrzeb. Specjalnie wyselekcjonowanego,jestem na tak! :3
  • awatar pengin: Szkoda, adoptowałabym jakiegoś :v
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
powinnam już spać, a tu zatrzymuje mnie moja w tym momencie askowa poradnia psychologiczna.
a jutro do pracy! o 6 wstać! w sumie to już dzisiaj.
tak bardzo nie chcę..
na dobranoc.
 

 
chryste, chyba wpakowałam się w jakieś bagno telefonicznie, na śpiąco. jestem idiotką, kretynką, no debilem pospolitym!
teraz tylko czekać i odesłać kurierka tam skąd przyszedł i myślę, że to poskutkuje.. nigdy więcej nie odbiorę w trakcie spania. NIGDY.
BANG BANG.
 

 

to jest jedna z tych piosenek, która siedzi Ci w głowie dniem i nocą a po godzinie znasz jej cały tekst na pamięć. Choćby dlatego cieszę się, że zaczęłam oglądać serial 'Ravenswood' - tam zasłyszałam to cudo. No, ale serial oglądam jeszcze ze względu na Tylera Blackburn, czyli Caleba z 'Pretty Little Liars'. Taaaaaaaki boski facet.
boże, o czym ja tu piszę.
ale zmieniłam się.
to dobrze.
bardzo.
cium.
 

 
mam dylematy kolorystyczne. oczywiście co do włosów. ah, tak dawno mnie tu nie było..
ale ostatnio oddaję się muzycznemu uwielbieniu i obecnie dążę do wytworzenia niebieskich końcówek. ah wiosna, tak Cię kocham!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
fashiontwins.pinger.pl/m/20159266
 

 
pierwszy dzien kursu wizaz & stylizacja paznokci juz za mna. I jestem zachwycona! Stazystka z ktora jestem, to swietna dziewczyna, szefowa i pracownica - wspaniale babki! Zaczelysmy od paznokci, podstawowy manicure itd. A jutro mozliwe ze zajmiemy sie hybrydami (co mi sie przyda na sobotnie wesele) dodatkowo dostalam ksiege na ponad 300 stron w ktorej wszystko mam opisane, najchetniej juz bym ja przeczytala, ale tymczasem jade do Beska odwiedzic kuzynke i znajomych luubie ten dzien buziaki!
 

 
o jezusie.. Nie dosc ze byly pracodawca przekichal gdzies moja ksiazeczke zdrowia i przez to musialam robic kilometry przez miasto biegajac tam jednego dnia 8 razy (tak,8) plus wczoraj jeszcze 2, to krew pobieraja mi 4 raz, zyly prawie wywalone na wierzch a ona sie wiecznie wkloc nie moze.. Boze, co z ta Polska. Musialam troche ponarzekac, bo jestem glodna, a do autobusu a szybciej do wizyty lekarskiej jest jak stad do chAmeryki. Help!
 

 
oczywiście niewielkie, bo tylko te na głowie
chociaż może i wielkie, bo rozstałam się z M. ehh..
i ponawiam propozycję z bonami z Glamour, może komuś się przydadzą

tak obecnie prezentuje się mój kolor <syf na łóżku zawsze spoko, wybierałam rzeczy do sprzedania>



mam do sprzedania dwie pary bucików! Jedne może nie na teraz, ale są taaakie piękne, a na mnie za duże..

rozm.39 ale to raczej takie duuże 39 ;p dostałam od mamy z Austrii no ale jednak na mnie za duże 80zł już z przesyłką.

no i szpileczki, które jednak do mnie nie przemawiają, miałam raz na studniówce i to tylko 2h, źle się w nich czułam. rozm. 40, bardzo wygodne, stan idealny. 60 zł już z przesyłką

ask w razie czego : http://ask.fm/rudoblond

Buziaki
 

 
hej hej
Pierwsza sprawa: darmowe bony z Glamour. Znaczy się bony na zniżki, jest ktoś na nie chętny? ja nie planuję zakupu butów chwilowo a szkoda żeby się zmarnowały
właśnie staram się zebrać na poprawiny, wesele było fantastyczne, tęskniłam za tą częścią mojej rodziny, teraz widzę jak jesteśmy podobne z kuzynkami Mimo kłótni, fochów i wgl różnych dziwnych akcji mojego 'partnera' postanowiłam się bawić i nie dać sobie tego zepsuć
Wczoraj kiecka, ale dzisiaj wolę taką zwykłą prostą elegancję, później podzielę się zdjęciami jak już się ogarnę
  • awatar ruivo: @Duża M.: już jest w sumie lepiej, przyjaciele zwracają uśmiech :)
  • awatar Duża M.: @ruivo: rozumiem. Uśmiechnij się,będzie dobrze :)
  • awatar ruivo: @Duża M.: duzo mysli, duzo zlych chwil w ostatnich tygodniach, wszystko zlapane w obiektywie..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hej hej trochę zaczyna się wszystko stabilizować, ale trochę to jednak za mało. Jednak nie odetnę się od świata w bólu i niepewności, tylko wracam. Pomału, kroczkami.
Zaczyna się ciężki rok. Klasa maturalna, lekcje tylko 3 dni w tygodniu, ehh.. Dodatkowo zdaję język, którego w szkole się nie uczę, nie mam jeszcze korepetycji ani nic. Pociesza mnie że od 9 'piździernika' do 7 listopada mam kurs wizażu i stylizacji paznokci W sumie jestem trochę ciapa, ale zobaczymy, może akurat będę dobra?
W listopadzie też rodzi chłopczyka moja przyjaciółka, a też i drugi raz zostanę ciocią - niestety nie chcą znać płci, ale już niedługo :3
Ostatnio bylam na zdjęciach z koleżankami, tym razem znalazłam się po drugiej stronie obiektywu. Dziwne uczucie, ale jeszcze to powtórzę, tak dla wprawy
Zmieniłam kolor! Byłam chwilę blond, później właściwie żółta ;d a teraz jest lekki brązik, a jutro przechodzę w czekoladowy brąz. Nie mogę się doczekać, tak lubię zmiany
Uciekam spać, w sobotę weselee! )

  • awatar ruivo: @Duża M.: teraz ciągle mi się kolor zmywa więc prawdę mówiąc mogę robić co tylko mi się podoba :D teraz jest brąz, ale myślę nad czerwienią :D wszystko szamponetkami :D o to zrobiłaś tak jak moja koleżanka, miała blond, chciała kolor wyrównać też blondem, trzymała tyle ile pisało w ulotce i wyszła jaka? brązowa :d samemu najlepiej, ja jak robiłam czarne końcówki czy cokolwiek to też sama i zawsze byłam zadowolona :)
  • awatar Duża M.: @ruivo: nawet lepiej niż w tamtym kolorze :) Ja jakieś miesiące temu kupiłam farbę średni blond bo chciałam dłużej przytrzymać na włosach,aby wyszedł mi podobny do moich naturalnych :) Przytrzymałam jednak normalnie jak w opisie i kurde mi wyszedł tak ciemnym,że nie wiem,ale jest ok.. :) czyli jak bym przytrzymała jeszcze dłużej to masakra :D A niby jakiś tam blond... Ostanio sama zrobiłam sobie ombre i wyszło niźle,taka zocha-samocha :)
  • awatar ruivo: @iHateFat: dziękuję, dziękuję :D ja nawet myśleć o tej maturze nie chce, tyle mi teraz włazi na głowę, że do tego nie mam kompletnie motywacji, ale staram się być dobrej myśli :D faktycznie zapieprza, teraz to poczułam xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
chciałabym wyskrobać jakiś konkretny post, ale nie mam siły.. wszystko mi się pieprzy, czekam na koniec miesiąca i na M. , boję się tego co może być.
 

 
czołem i cześć, wpis miał się pojawić już w zeszłym tygodniu ale miałam Warszawkę u siebie jak już chyba też wspomniałam, a lubię pisać w ciszy i spokoju ;d
jestem w trakcie ogarniania pokoju, były plany solińskie znów, ale niestety nam się towarzystwo pochorowało.
dodam jeszcze też, że uwielbiam noce z 12 na 13 sierpnia, tzw. Noc Spadających Gwiazd, coś pięknego.
muszę trochę opróżnić szafę i coś powystawiać, posprzątam i obcykam, w końcu

a to takie z 18 kumpla, duzo śmiechu, mało picia przez moją osobę, zostałam mianowana nadwornym fotografem, więc trzeba trzymać fason
 

 
znow jestem na Solinie i moge powiedziec ze slonce daje popalic na calego. Wystarczylo mi pol godziny by moje cialo i organizm zaczely protestowac, wiec teraz chronie sie u chlopaka mego w barze. Coz za przyjemnosc!
 

 
hej hej ;d wróciłam i żyję, weekend na Solinie był fantastyczny, jestem spieczona jak kurczak z rożna, teraz mam nowego przyjaciela - balsam chłodzący
mam tylko chwilę żeby napisać, zjechała mi się przyszywana rodzinka z Warszawy i mam tydzień wypełniony po brzegi, dzisiaj jedziemy na Słowację, jutro na Solinę i jeszcze plany się tworzą
ale mam zdjęcia z pierwszego wypadu weekendowego

czilałtujemy się

neoniak w całości, kurtka tylko dlatego że zimno było z rana ;p

widoczki, widoczki ;d




czas drugi weekend Soliński


niecierpliwie oczekuję aż wreszcie ruszymy ^^

dojechaliśmy na zachód słońca


cziling rowerkowy, uskuteczniamy smażing
ps. włąsnie przed chwilą siadł mi komp, dzięki Ci o pingerze żeś mi to zapisał!

wypad zakończył się zachodem słońca nad Osławą
najbardziej ucieszyło mnie leniuchwanie, smażing, a przede wszystkim spotkanie z mym lubym nie mogliśmy się sobą nacieszyć, zwłaszcza po ostatnim kryzysie <3
jadę na Słowcję, żegna Was pozytywnie naładowana Olcia
 

 
jutro na Soline, sialalalalalalala zobaczę się z mym lubym, odpocznę od tego miejsca trochę, później przyjazd przyjaciółki z Warszawy, 18 kolegi, być może wyjazd do Warszawy, koleżanka wróci z Holandii, a na koniec wyjazd nad morze, kocham te wakacje <3
 

 
cześć i czołem
czemu pechowiec? mam 124657346 siniaków, tylko dlatego, że jak się okazuje nie potrafię chodzić. znaczy się potrafię, ale ostatnio obijam się o każde możliwe kanty, zawsze byłam ciapa ale nie aż taak..
poparzona ręka życia też nie ułatwia, nie mogę nawet głupiego naczynia umyć, albo wykąpać się w ciepłej wodzie, bo zaraz mam łzy w oczach. najgorsze, że to wcale się nie goi :c

ale rekompensatą za to były zakupy, przeszłam kilka sklepików, szukałam idealnych butów na koturnie i jak na złość nic nie znalazłam, za to mam kilka innych drobiazgów
przy okazji zakwalifikowałam się znów do testowania z SampleCity - tym razem mydełka
najpierw kosmetycznie :

korektor z Bell, który właściwie dostałam od przyjaciółki, bo dla niej jest za jasny

masło kakaowe mydło pod prysznic z Ziajki, chyba *6,99* Natura uwielbiam ten zapach!


Osuszacz do lakieru z Sensique o zapachu kokosa, Natura, nie pamiętam za ile ;d właściwie byłam dosyć sceptycznie nastawiona do niego, ale po wypróbowaniu - w sam raz dla mnie! zawsze maluję pazurki w ostatniej chwili i zawsze muszę je zedrzeć więc przydaje się

krem do rąk Synergen do suchej skóry, który ma zapach właściwie takich cukierków poziomkowych, Rossmann, podajże za *3,99*, jeszcze nie miałam okazji go wypróbować, boję się jak to zadziała na poparzenie..

żółty neoniak sklep za *2,99*, używam na jedną warstwę białego lakieru, jest intensywniejszy efekt po dwóch warstwach neoniaka pasuje mi do kiecki
teraz już bardziej rzeczowo :

podpatrzyłam gumowe człapaki u przyjaciółki, kupione za *5 zł* w małym sklepiku, bardzo wygodne i lekkie, przydadzą mi się nad morze

okulary dla mojego M. - mialam nie kupować, ale się pogodziliśmy, swoją drogą poprzednie takie ode mnie zgubił ^^ *3zł* ten sam sklepik co człapaki

kolczyki z Pepco za *4,99* są takie urocze

czarne spodenki z sh za *16 zł* ( no cóż ), zauroczyły mnie guziczki, wzięłam, zmierzyłam i jakaż była moja radość gdy się okazało, że są idealne, brałam bez zastanowienia

resztę dodam później, mam jeszcze kilka rzeczy z sh i butiku
ciumasy
ps. zapraszam do poprzedniego posta - buty na sprzedaż
  • awatar Duża M.: Zakupki udane moim zdaniem ;) Ostatnio miałam chrapkę na te kolczyki ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
od wesela mam poparzoną rękę, trochę brzucha i udo, ale tam schodzi.
ale dziś nie o tym. dziś buciki zależy mi na szybkiej sprzedaży.

beżowe koturny,mała 40, 20 zł + 8 zł przesyłka



czarne na obcasie, nr 40, 42 zł + 8 zł przesyłka


kolejne czarne na obcasie, nr 37, 26 zł + 8 zł przesyłka
 

 
nerwy mnie roznoszą, nie lubię się kłócić z M.
jutro czeka mnie obsługa na weselu, a w poniedziałek zakupy więc idę spać. czy może raczej oglądać Seks w wielkim mieście. ciumasy
 

 
hej hej hej
zebrałam się wreszcie, wszystko mam na dysku więc mogę wstawiać
będzie trochę pomieszania z poplątaniem, ale zacznę od zeszłego czwartku raz jeszcze ;p
wracam do kiecek, które już są uwiecznione, marnie bo marnie, ale w lepszej odsłonie pojawią się gdy uzyskam solińskie zdjęcia


krótka neonowa, 43 zł

długa, turkusowa, bez ramiączek - 50 zł



jak nie mam do niej paska, to wyglądam jakbym była w ciąży..
no ale mniejsza o to. piątek był imprezowy, odwiedziliśmy Fashion w Sanoku, szczerze? bez rewelacji.
sobota była dniem pełnym oczekiwań i emocji, wieczór obfitował w złości i miłości, ale zasypianie i budzenie się przy M. to uczucie nie do opisania.. <3
niedziela - dzień dla nas aktywny. Jak już pisałam odwiedziliśmy Zawóz, gdzie dosiadłszy rowerków wodnych, mieliśmy niesamowitą frajdę - z osobami starszymi ode mnie o kilka dobrych lat - z chlapania się wodą, wrzucania do wody i takich różnych wygłupów. wątpiłam w ten dzień, ale było cudownie.


W poniedziałek dostałam wreszcie do testowania błotny koncentrat z alg na cellulit, dodatkowo dostałam voucher od producenta, który z pewnością z przyjaciółką wykorzystamy do kupna pełnowymiarowej ciapki



We wtorek, jak też już wspominałam, wysłaliśmy mamę dalej za granicę, a ja zostałam w Sanoku w zamiarze obejścia małych sklepików z drobiazgami ( czyt. za 2,99 zł ). Jak zawsze wygrzebałam lakiery i biżu
ostatni turkusowy już mi się wykończył, więc wymieniłam
lakier uv, żółty i jeszcze wrócę się po niebieski
musiałam sobie kupić biały lakier, o dziwo jest dobrej jakości i wystarczy jedna warstwa na osiągnięcie dobrego efektu
wstąpiłam do Rossmanna sprawdzić czy dołożyli piaskowe lakiery z Lovely i akurat trafiłam, miałam dylemat co do koloru, ale wybrałam czerwień jednak ;d

w małej drogerii na rynku kupiłam jeszcze krem antybakteryjny matujący z Barwy, Siarkowa Moc. Mam w lecie straszne problemy z cerą..
jeszcze dopadłam fiolki z ozdobami, które przydadzą mi się do prezentów i do zdjęć




We wtorek też wybrałam się z koleżanką na zdjęcia, pokażę minimalną część efektów, bo zdjęć jest bardzo dużo i większość wyszła świetna






ktoś może powiedzieć, że nie robi się zdjęć pod światło, ale przecież to wybór osoby fotografującej, robi to co chce uwiecznić, sama spotkałam się z upomnieniami w tym temacie, ale dlaczego mam się powstrzymywać? ze względu na estetykę, czy na to co mówią inni? mi się to podoba przykładowo.
W każdym razie wczoraj byłam u koleżanki, która wróciła z Anglii, pół roku jej nie widziałam i już bardzo mi się tęskniło. Wróciłam od niej obładowana jak baba z targu, a oto co przytargałam ze sobą :
prostownica Bosch ( ' a bo ja sobie nową zamówiłam to weź ją zabierz, bo mi miejsce zajmuje' )
strój kąpielowy ( 'ciśnie mnie w cycki, zabieraj' )

biżu ( ' ja już nie, ale Ty zawsze chodzisz czymś obwieszona' )




kosmetyki ( ' mi mówią, że jak się pomaluje to wyglądam jakby mi ktoś oczy podbił, zabieraj bo mnie kusi tak czy tak' )



i perełka z Maybelline


Głupio mi było, ale gdybym nie wzięła to by mi jeszcze więcej tego napakowała, a i tak już uprzedzała, że jeszcze będzie szafę sprzątać.

Posiedziałyśmy, pogadałyśmy, byłam tam z naszym wspólnym przyjacielem, a wieczorem odstawili nas na przedsmak imprezy 8-nastkowej kolegi.
Jako że nie piłam %, znów mogę pośmiać się ze wszystkich, wczoraj od śmiechu miałam cały obolały brzuch
Ten weekend jest pracowity, obsługuję ukraińskie wesele, w tygodniu zakupy, a za tydzień w piątek zaczną się nasze 3 dni na Solinie, moje 3 dni z M. <3

Doczekać się nie mogę
wpis wyszedł długi, ale postaram się systematycznie dodawać nowości, co by tak nie zanudzać
zabieram się za zdjęcia, ciao!
  • awatar Duża M.: Zdjęcia są fajne:) z gitarą naj.. I od kumpeli fajne rzeczy dostałaś.. biżu super ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
znowu czekam na autobus, to stwierdzilam ze cos nabazgram. Odstawilismy mame, pojechala. Dziwnie bedzie przez kolejne trzy miesiace bez niej, ale no coz, nic nie poradze. Wybralam sie na male obejscie sklepow i sklepikow, uszczesliwilam sie znow kilkoma drobiazgami, moze wreszcie dosiade do komputera i wystawie obcykane nowosci, przyda sie, nazbieralam troche ;D dzisiaj nawet skusilam sie na lakier piaskowy, ktorego tydzien szybciej nie moglam nigdzie znalezc, ot takie moje szczescie. Jest i autobus, ciao! ;*
  • awatar Polej_mi_dobrze_pisze: Jeśli chodzi o wyjazd rodzicielki to czuję to samo :d moja też wyjechała na dość długo ;] Trzymaj się :*
  • awatar ♥ eMka ♥: Zapraszam do mnie mega wyprzedaż na prawdę tanio :) może akurat wpadnie Ci coś w oko :) P.S SUPER BLOG ! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
przyszedl produkt do testow z Sample City, nie moge sie doczekac az zaczne go uzywac ;D
 

 
namiotowy weekend na Solinie udal sie jak najbardziej ! ;D pospalismy na Solinie, spotkalam sie z Mateo mym, w niedziele z rana nas obudzili i ruszylismy na zwiady Polanczykowe, a ze nic sie nie dzialo to powital nas Zawoz przepiekna pogoda i intensywnie moglismy sie opalac pomykajac na rowerkach wodnych, w tym ja oczywiscie cykalam zdjecia z kazdej mozliwej strony i wszystkim moim towarzyszom, co pokaze wkrotce, gdyz aparat nie byl moj i zdjecia dopiero sie do mnie dopchaja. O dziwo, udalo sie i mnie zalapac w calej okazalosci na fociszach, to cos jak cud a teraz wracam do domu i piec bede muffiny, co by mame godnie z domu wyprawic ;D z telefonu, zegnam was ja ;D
 

 
zacznę więc może od tego, że jeszcze w zeszłym tygodniu miałam straszny zapiernicz ale dzięki temu znalazłam to :
kołnierzyk ( w częściach ) z filcu oklejony przez moją siostrę błyskotkami, które miałam pozwolenie odkleić i użyć, jeszcze nie użyłam ale zabieram się za to dzisiaj, ozdobię kołnierzyk mojej koszuli
przyjechała mama i w poniedziałek był szał zakupowy, ja uzbroiłam się w sandałki, które muszę dopiero obfocić oraz w nowe produkty Garniera z serii Goodbye Damage

zaznaczone są w moim posiadaniu, serum na zniszczone końcówki, maska i odżywka wzmacniająca.
Nie myję włosów codziennie, po prostu nie lubię, myję co dwa dni. Za pierwszym umyciem użyłam maski, trudno mi coś o niej już teraz powiedzieć. Wczoraj użyłam odżywki i jestem zakochana na zabój! Włosy są lśniące i gładkie,nie plączą się tak jak przez ostatni długi czas, super się je rozczesuje, a przede wszystkim już przy drugim umyciu z tymi produktami zauważyłam, że nie wypadło mi tyle włosów co zwykle. Serum również używałam, co prawda końcówki ścięłam ( z czego mój luby niesamowicie się cieszy ) ale dzięki niemu włosy świetnie się błyszczą. Magia!
Ogólnie pozbyłam się trochę włosów, były już za ciężkie, za gęste i nie chciały się układać. Wtorkowym wieczorkiem wybrałam się do znajomej fryzjerki, która wyczarowała mi lekkie i mniej gęste u dołu włoski. Zadowolenie +100.

Wczoraj była praca i praca, przez co doszłam do wniosku, że będę mieszkać w bloku, a nie w żadnym domu z ogródkiem, przez co M. już się wścieka

A to jedno z moich dwóch dzisiejszych cudeniek z bazarku, od znajomej
Juz jestem w niej zakochana, mam jeszcze drugą, krótką i neonową, ale zdjęcie nie wyszło, pokażę później po ogarnięciu pokoju ( znów ) ^^
Czekam jeszcze na moją przesyłkę z Sample City i na sobotę, bo tym razem wyjdzie, już ja się postaram o to żebyśmy się wreszcie zobaczyli z M.

Cium
  • awatar ruivo: @⊱PaniTysiaczkowa⊱: mnie w sieciowkach odrzucily ceny, wiec poszukalam na bazarku i znalazlam - nie za 150 zl a za 50 zl, wiec polecam wybrac sie na wszelkie bazarki ;D
  • awatar PIERONEK. d:: sukienka cudowna*.* sama na taką poluję... ale niestety nie udaje mi się takiej nigdzie znaleźć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
ojezusmaria w szoku jestem ! pojawiły się moje ostatnie wpisy, łaaaa. szał więc dzisiaj pochwalę się cudeńkami z tego tygodnia
już za chwilę, ogarnę tylko focisze ;p
 

 
są dzisiaj nowości zakupowe, ale jeśli pinger dalej szaleje to nic nie dodam a wprowadzę się na szykowanego bloga, bo inaczej szlag mnie trafi, wyjdę z siebie i stanę obok etc..
a teraz idę ustawiać dekoder. nie wiem czy to ja jestem jakaś trefna i nic nie umiem czy dekoder, ale robię to co opisane w instrukcji. ehh..
 

 
znowu ja, aczkolwiek nie wiem czy post się doda, uzbrojona w żelki zwracam się z zapytaniem : dziewczyny, kobiety, kobietki i babeczki czy znacie odżywki, maseczki na włosy domowej roboty, które zapobiegną chociaż na chwilę plątaniu się włosów?
 

 
mama uzupełniła zapas słodyczy - HELL YEAH
 

 
pięknie, wpis mi się nie pokazuje, a przecież nie miałam komplikacji z pingerem.
ehh, kij w oko, zrobię sobie plan pracy na jutro. i skończę w mojej klitce może wreszcie.
 

 
tak, właśnie. tak powinni na mnie mówić. ewentualnie łamaga, ale to swoją drogą
próbowałam zrobić perfumy w kremie ale mi nie wyszło, muszę kupić nowe masło shea. kurde.
zabieram się za sortowanie kosmetyków, biżu i innych dupereli, może wreszcie coś zmienię w tej klitce.
 

 
po miesiacach odwlekania, zabieram sie za zrobienie perfum w kremie. Mam nadzieje, ze bez masla shea tez mi jakos wyjda, ale czy mozna je czyms zastapic?
 

 
Ah zmieniłam tło i kolorystykę, tak żeby cieplej było
 

 
Hej Hej
Dzisiaj od rana siedzę z ucieszoną mordką co jest powodem?
Mamuśka wraca w sobotę, co prawda tylko na tydzień, ale tak za nią tęskniłam!
No i jeśli nie będzie padać w sobotę jadę pod namiot na Solinę, zobaczyć się wreszcie z moim M.
Przed tym mam jednak sporo pracy, muszę ogarnąć przed domem, co by się rodzicielka nie wściekała, no i też dom trzeba doprowadzić do porządku pod każdym możliwym kątem, przede wszystkim muszę zacząć od mojego pokoju, co zresztą właśnie robię
Tak ogólnie to zebrało mi się parę zdjęć z tamtego tygodnia, nie mam tylko nic z festynu. Szczerze? średni był. Nie dość, że się nie wytańczyłam to jeszcze napoje wyskokowe jakoś mi nie smakowały, plusem jest to, że pozostanie trzeźwą pozwoliło mi na obserwację różnych sytuacji i teraz mogę przynajmniej pośmiać się z niekontrolujących się znajomych ^^
Ponownie zapraszam tu : http://www.vinted.pl/members/1488-sysa , dzisiaj wystawię jeszcze kurtkę
Swoją drogą, wreszcie będę miała okazję przetestować dzięki Sample City algowe smarowisko, co by się pozbyć pomarańczowej skórki, doczekać się nie mogę
Zrezygnowałam z wyjazdu do Niemiec, nie mam sił w tym roku, pojadę po maturze. Mam nadzieję na wyjazd do Warszawy. Lub nad morze nasze piękne, Polskie.



Mgiełka, ja jednak wolę pod nią nosić top, póki zbędne kilogramy magicznym sposobem sobie nie pójdą, miała swoją premierę, jakoś nie byłam do niej przekonana, ale teraz? Uwielbiam i to z sh ;d

Uwielbiam ten fartuch! Znaczy się kardigan, ale każdy mówi na niego fartuch również z sh, tak samo jak szary top i ledżiny z tegoż zdjęcia. Lubię lumpeksy, kurde. W każdym razie tak się ostatnio wybrałam na rower

Co tu dużo bredzić, kocham arbuzy.


W zeszły czwartek wybraliśmy się na staw, do dziadków kolegi. Były skoki, które ja uwieczniałam na fotografiach, było dużo śmiechu, dużo bro, dużo smażingu na kocingu, dowody na moich ramionach. Mieliśmy jechać też dzisiaj, ale pogoda robi sobie jaja, ale myślę jeszcze się wybrać, posmażyć nogi, bo kontrast z resztą ciała jest komiczny.

twórczo też się wyładowałam trochę

Aaa, biorę się za pokój, bo do soboty nie doprowadzę tego do ładu.

Starociowo, baj
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›